Moje dziecko chce zrezygnować z siatkówki: co teraz? | Koach
Otwórz aplikację
Baza wiedzy · Siatkówka młodzieżowa

Moje dziecko chce zrezygnować z siatkówki: co teraz?

"Już nie chcę." To zdanie pada zwykle we wtorkowy wieczór, w środku sezonu, bez powodu, który dałoby się wskazać. To, co dziecko mówi, prawie nigdy nie jest całym powodem, i właśnie dlatego pierwsza reakcja jest ważniejsza niż ostateczna decyzja.

Czas czytania: 6 min

Najpierw ustal, co naprawdę się dzieje

Dzieci rzadko nazywają prawdziwą przyczynę, głównie dlatego, że same jej nie mają jasno poukładanej. W praktyce niemal zawsze siedzi w jednym z tych pięciu miejsc:

A czasem to żaden z tych pięciu i dziecko po prostu ma po czterech latach ochotę na coś innego. To też jest w porządku.

Rozmowa, która działa

Nie w samochodzie zaraz po przegranym meczu i nie od razu z grubej rury. Pomaga natomiast: spokojna chwila, pytanie otwarte i dużo przestrzeni. Spróbuj "co jest teraz najmniej fajną częścią wtorkowego wieczoru?" zamiast "dlaczego chcesz zrezygnować?" — pierwsze pytanie daje informacje, drugie obronę. Po drodze niczego nie obiecuj: żadnego "to zrezygnuj" i żadnego "dokończysz sezon". Umówcie się zamiast tego na termin: idziemy jeszcze dwa, trzy razy, a potem rozmawiamy ponownie. Zaskakująco często po tych dwóch tygodniach temat znika ze stołu, a jeśli nie, wiesz, że to nie był chwilowy nastrój.

Kiedy prosić o wytrwanie, a kiedy nie

Argument, że dziecko ma zobowiązanie wobec drużyny, jest prawdziwy i od mniej więcej dwunastego roku życia wolno go używać: drużyna sześciu osób, z której jedna odchodzi, stoi w sobotę w piątkę. Dokończenie sezonu jest wtedy rozsądną prośbą i często cenną lekcją. Ta prośba przestaje obowiązywać w momencie, w którym dziecko naprawdę na tym cierpi: ból brzucha w dni meczowe, płacz przy przebieraniu albo atmosfera w drużynie, w której nie czuje się bezpiecznie. Wtedy rezygnacja nie jest poddaniem się, tylko właściwą decyzją, i to szybką.

Panel zawodnika w aplikacji Koach z frekwencją, czasem gry i rozwojem młodego siatkarza
Rodzic i trener patrzący na to samo zestawienie przestają się spierać o to, kto co pamięta.

To od razu ustawia rozmowę między trenerem a rodzicami na ostrzejszych torach. Rodzice mają w Koach własne konto, dzięki czemu obie strony startują z tego samego obrazu frekwencji, czasu gry i rozwoju, zamiast z dwóch różnych wspomnień. Oszczędza to zwykłej dyskusji o tym, jak często dziecko tak naprawdę grało — temat rozwijamy szerzej w sprawiedliwym dzieleniu czasu gry.

Co może zmienić trener

Gdy rezygnacja jest właściwym wyborem

Wtedy zakończcie to porządnie. Niech dziecko przyjdzie na ostatni trening i się pożegna, zamiast po cichu zniknąć, i wyraźnie zostaw otwarte drzwi: "jeśli za pół roku znów będziesz miał ochotę, po prostu zadzwoń." Spora część dzieci rezygnujących między dwunastym a piętnastym rokiem życia wraca w ciągu dwóch lat do tego samego albo innego sportu — ale tylko wtedy, gdy odejście nie było odczuwane jako porażka.

Sygnały, zanim do tego dojdzie

Odchodzenie zapowiada się zwykle tygodnie wcześniej: dziecko częściej opuszcza trening, wchodzi jako ostatnie, przestaje o cokolwiek pytać, siada w szatni samo albo gra bez widocznej radości. Kto notuje frekwencję przy każdym dziecku, widzi ten wzorzec przed rozmową, a nie po niej — i może jeszcze coś zrobić. W podnoszeniu frekwencji na treningach opisujemy, co przy tym pomaga.

Częste pytania

Czy powinienem kazać dziecku dokończyć sezon?

Od mniej więcej dwunastego roku życia to rozsądna prośba, bo drużyna na nie liczy. Prośba przestaje obowiązywać, gdy dziecko naprawdę na tym cierpi — przy bólach brzucha, płaczu albo niebezpiecznej atmosferze w zespole szybka rezygnacja jest lepszym wyborem.

A jeśli dziecko nie potrafi wyjaśnić, dlaczego chce zrezygnować?

To normalne. Nie pytaj o dlaczego, tylko o konkretne momenty: co jest najmniej fajną częścią wieczoru, a co najfajniejszą? Z tych odpowiedzi prawdziwy powód wychodzi zwykle sam w ciągu kilku minut.

Czy powinienem porozmawiać o tym z trenerem?

Tak, i najlepiej zanim decyzja zapadnie. Trener może zmienić czas gry, pozycję albo rolę, dopóki dziecko jest jeszcze w drużynie. Po rezygnacji tej rozmowy zwykle już nie ma.

Wypróbuj sam w Koach

Mniej administracji, więcej trenowania.

Zacznij z Koach