Czy AI potrafi wyciągnąć statystyki siatkówki z wideo? | Koach
Otwórz aplikację
Baza wiedzy · Narzędzia i organizacja

Czy AI potrafi wyciągnąć statystyki siatkówki z wideo?

Reklamy obiecują to od paru lat: powieś kamerę, rozegraj mecz, a wieczorem statystyki czekają gotowe. Część z tego jest już naprawdę prawdą. Inna część to wciąż praca ręczna, sprzedawana jako automat.

Czas czytania: 6 min

Co w praktyce znaczy „statystyki z AI"

Za tym jednym hasłem kryją się trzy zupełnie różne produkty i tam właśnie zaczyna się zamieszanie.

Wiele pakietów łączy wszystkie trzy, dlatego „automatyczne statystyki" w praktyce znaczą często: automatycznie pocięty materiał, w którym i tak sam odklikujesz, co się stało.

Co system kamerowy robi dobrze

Śledzenie piłki i wykrywanie akcji są rozwiązane. Oprogramowanie rzetelnie wyciąga akcje z dwugodzinnego nagrania i wyrzuca pięćdziesiąt minut, w których nic się nie dzieje. Już samo to zmienia twój tydzień: przegląd meczu nie kosztuje dwóch godzin, tylko czterdzieści minut, i te czterdzieści minut to sama gra.

Dobrze wychodzi też rozpoznawanie kolejki zagrywki, granic setów i wyniku, zwłaszcza gdy tablica jest w kadrze. A przy przyzwoitym świetle i czytelnych numerach nieźle działa rozpoznawanie zawodników — choć „przyzwoite światło" w przeciętnej hali klubowej to założenie, które trzeba sprawdzić, zanim cokolwiek kupisz.

Gdzie się psuje

Problemy leżą wszystkie w tym samym punkcie: kamera widzi ruch, nie zamiar.

Wykres momentum w aplikacji Koach pokazujący przebieg punktów i punkty zwrotne meczu siatkówki
Czego żadna kamera za ciebie nie rozwiąże: moment, w którym set się przechyla, najłatwiej wciąż zobaczyć w samym przebiegu wyniku.

Ile to kosztuje, z grubsza

Dokładne ceny zmieniają się z roku na rok i z kraju na kraj, więc zawsze proś o wycenę. Proporcje są jednak stałe. Kamera automatyczna z abonamentem to dla klubu wydatek rzędu kilku tysięcy złotych rocznie, a dostajesz za to głównie obraz. Oprogramowanie analityczne z funkcjami statystycznymi dochodzi na wierzch, zwykle za drużynę albo za sezon. Stała kamera pod sufitem, obsługująca całą halę, zaczyna się opłacać dopiero, gdy korzysta z niej kilka drużyn.

Postaw obok tego alternatywę: telefon na statywie nie kosztuje nic dodatkowego i daje użyteczny obraz, o ile go dobrze ustawisz — zobacz gdzie ustawić kamerę. Dopóki systemy kamerowe są zbyt drogie na poziom klubowy, odklikanie rodzaju punktu w Koach w trakcie oglądania pozostaje najszybszą drogą do liczb na zawodnika.

Rachunek, który się zgadza: nie pytaj „co potrafi ten system", tylko „ile warta jest minuta mojego czasu". Automatyczne cięcie akcji oszczędza ci grubo ponad godzinę tygodniowo i na poziomie klubowym często jest tych pieniędzy warte. Automatyczne wyprowadzanie statystyk oszczędza najwyżej dwadzieścia minut i daje liczby, którym nie odważysz się ufać w ciemno.

Ile to dziś warte dla drużyny klubowej

Dla drużyny z rozgrywek wojewódzkich kolejność jest taka: najpierw nagrywać, potem ciąć, a dopiero potem myśleć o automatycznej statystyce. Zwrot leży w obrazie, który szybko obejrzysz z drużyną, a nie w liczbach wymyślonych przez kamerę. Kto traktuje statystykę poważnie, stuka sam: dwa stuknięcia na punkt, wiarygodnie, i od razu z podziałem na atak, blok i zagrywkę z rodzajów punktów.

A gdy skautujesz albo analizujesz mecz, łącz jedno z drugim: liczby mówią, jak często, wideo mówi, dlaczego. To połączenie rozpisujemy szerzej w skautingu przeciwnika i w omówieniu meczu z danymi.

Częste pytania

Czy AI potrafi samo przeanalizować mecz siatkówki, bez mojego udziału?

Częściowo. Cięcie akcji, śledzenie wyniku i rozpoznawanie zawodników działa już dobrze. Oceny takie jak jakość przyjęcia czy zamiar stojący za piłką pozostają pracą człowieka, a to właśnie one czynią statystykę użyteczną.

Czy kamera z AI opłaca się drużynie klubowej?

Zwykle tylko wtedy, gdy dzieli ją kilka drużyn. Największy zysk leży w automatycznie pociętym materiale, nie w automatycznie wyliczonych liczbach. Drużynie, która ogląda się od święta, telefon na statywie wykona tę samą pracę.

Jak wiarygodne są automatycznie generowane statystyki?

Suche zliczenia, takie jak punkty i błędy, wychodzą nieźle; przypisanie do zawodnika robi się zawodne przy dotknięciach bloku i zmianach libero. Zawsze sprawdź jednego seta ręcznie, zanim wyciągniesz wnioski.

Co jest szybsze: stukanie na żywo czy tagowanie wideo po meczu?

Stukanie na żywo. Dwa stuknięcia na punkt nie kosztują cię po meczu nic, a tagowanie po fakcie to szybko pół godziny na seta, nawet przy gotowych, pociętych akcjach.

Wypróbuj sam w Koach

Mniej administracji, więcej trenowania.

Zacznij z Koach