„Kibicuję”: jestem na meczu, ale nie gram | Koach
Otwórz aplikację
Baza wiedzy · Pierwsze kroki

„Kibicuję”: jestem na meczu, ale nie gram

Zawodniczka ze skręconą kostką, ktoś, kto w tym tygodniu wypadł tuż poza skład, junior, który chce dopingować swoją drużynę: oni są, ale nie grają. Przy dwóch odpowiedziach — „Przyjdę” albo „Nie przyjdę” — te osoby wypadały poza nawias, a trener, który widział osiem zgłoszeń, był przekonany, że ma ośmiu zawodników.

Czas czytania: 4 min

Trzecia odpowiedź: Kibicuję

Otwórz zaplanowany mecz, a pod znanym już rzędem — zielone ✓ Przyjdę i czerwone ✗ Nie przyjdę — zobaczysz na całą szerokość trzeci przycisk z okiem: Kibicuję. Znaczy dokładnie to, co mówi: jestem, ale nie gram. Jedno dotknięcie i sprawa przekazana, tak samo jak przy zwykłym zgłoszeniu.

Zmieniłeś zdanie? Dotknij jeszcze raz tego samego przycisku, a twoja odpowiedź zostanie wycofana; wracasz wtedy do grupy „brak odpowiedzi”. Możesz tak robić, ile razy trzeba, dopóki mecz jest zaplanowany.

Na pulpicie oko zajmuje miejsce ptaszka

Przy pozycji Następny mecz na twoim pulpicie są dwa przyciski — na trzeci po prostu nie ma tam miejsca. Jeśli na samym meczu wybrałeś Kibicuję, oko zajmuje tam miejsce ptaszka. Od razu więc widzisz, że twoja odpowiedź dotarła, a mimo to nie jesteś na własnym pulpicie pokazany jako zawodnik. Dotknięcie tego oka wycofuje odpowiedź i ptaszek wraca; wybierasz na samym meczu.

Zawodnik zgłasza się w aplikacji Koach na mecz jednym dotknięciem
Na pytanie „będziesz w sobotę?” są teraz trzy odpowiedzi — a trzecia jest dla tych, którzy są, ale nie grają.

Jako trener: cztery grupy zamiast trzech

W bloku Zgłoszenia nazwiska stoją teraz w czterech grupach wraz z ich liczebnością: Będzie, Kibice, Nie może i Brak odpowiedzi. Kibice są świadomie od razu pod grupą Będzie, a nie na dole przy nieobecnych: te osoby są na miejscu, a to dla transportu i dla atmosfery przy boisku zupełnie coś innego niż rezygnacja.

Przy każdym nazwisku są trzy przyciski — ✓ · 👁 · ✗ — więc odpowiedź, którą usłyszałeś w szatni, wpiszesz sam. Bez tego środkowego oka przy kibicu nie podświetlałby się żaden przycisk, a to czyta się jak „nic nie wpisał”.

Licznik liczy tylko zawodników — i o to w tym wszystkim chodzi

W prawym górnym rogu widnieje stan w formie będzie/wszyscy, na przykład 8/12. Liczą się w nim wyłącznie zawodnicy, którzy faktycznie zagrają. Jeśli są kibice, pojawia się obok szare +3. Czyli: ośmiu zawodników do wystawienia plus trzy osoby, które przyjdą kibicować, przy dwunastoosobowym składzie.

To rozróżnienie jest dokładnie tym, po co ta funkcja powstała. Gdyby kibic liczył się zwyczajnie jako „będzie”, w czwartek wieczorem czytałbyś 11/12, a w sobotę stanąłbyś w hali z ośmioma zawodnikami — za mało na zmianę i akurat tyle, żeby wpaść w panikę. Licznik mówi ci teraz w jednym spojrzeniu, ilu ludzi możesz wystawić, a ilu stoi przy linii bocznej.

W grafiku dojazdów liczysz się jak najbardziej

Kto przychodzi kibicować, jedzie razem z drużyną i zajmuje miejsce w aucie. Dlatego grafik dojazdów wlicza kibiców w pełni do liczby potrzebnych miejsc. Przy meczu wyjazdowym widnieje wtedy na przykład: „potrzeba 11 miejsc · zgłoszeni: 8, Kibice: 3, nieobecni: 1”. Transport to pytanie o pojemność, a nie o skład — i właśnie dlatego te same trzy osoby tam się liczą, a w liczniku nie.

Poproś o to w aplikacji, a nie na czacie grupowym. Zawodnik, który się wypisuje, choć tak naprawdę przyjdzie kibicować, kosztuje cię miejsce w aucie i kibica przy boisku. Jedno wyjaśnienie, że jest tam środkowy przycisk, oszczędza nieporozumień na cały sezon.

Także przy turniejach

W dniu turniejowym przy każdym nazwisku są te same trzy przyciski, z tym samym okiem i w tym samym kolorze. Kto w poniedziałek odpowiada na mecz, a we wtorek na turniej, nie trafia więc na dwa różne sposoby. Również w zestawieniu tylko do odczytu, które widzą koledzy z drużyny, kibic ma własną ikonę — nie wygląda na kogoś, kto jeszcze nie odpowiedział.

„Wszyscy obecni” zostawia kibiców w spokoju

Przycisk Wszyscy obecni w prawym górnym rogu oznacza jako obecnych tylko zawodników bez statusu. Kto sam coś wpisał — rezygnację, ale też Kibicuję — zostaje tak, jak stał. Możesz go więc spokojnie użyć w dzień meczowy: kibic, który się porządnie zgłosił, nie zamieni się po cichu w zawodnika.

Częste pytania

Co dokładnie znaczy „Kibicuję”?

Że jesteś, ale nie grasz: przychodzisz jako kibic. Trener widzi cię w osobnej grupie Kibice, oddzielnie od zawodników, których tego dnia może wystawić.

Czy kibic liczy się w liczniku nad zgłoszeniami?

Nie w samej liczbie. Jeśli widnieje 8/12, a obok +3, masz ośmiu zawodników do wystawienia i trzy osoby, które przyjdą kibicować. Dzięki temu zawsze wiesz, iloma zawodnikami dysponujesz.

Czy „Kibicuję” liczy się do grafiku dojazdów?

Tak. Kto przychodzi kibicować, jedzie razem z drużyną i potrzebuje miejsca, więc kibice wliczają się w pełni do liczby potrzebnych miejsc — na przykład „potrzeba 11 miejsc · zgłoszeni: 8, Kibice: 3, nieobecni: 1”.

Czy trener może sam wpisać kogoś do grupy Kibice?

Tak. Na liście przy każdym nazwisku jest oko między ptaszkiem a krzyżykiem, więc odpowiedź usłyszaną na żywo wpiszesz sam.

Czy „Wszyscy obecni” nadpisuje moich kibiców?

Nie. Ten przycisk uzupełnia tylko zawodników, którzy nie mieli jeszcze żadnego statusu. Kto wybrał Kibicuję, zostaje w swojej grupie.

Czy działa to też przy turniejach?

Tak. W dniu turniejowym przy każdym nazwisku są te same trzy przyciski, z tym samym okiem i w tym samym znaczeniu.

Wypróbuj sam w Koach

Mniej administracji, więcej trenowania.

Zacznij z Koach