Podwójna zmiana: trzy rotacje 6-2 w twoim systemie 5-1
Jest jedna zmiana, która wygląda na ratunek awaryjny, a jest dokładną odwrotnością: podwójna zmiana. Dwóch zawodników schodzi jednocześnie, dwóch wchodzi, a twój atak przez trzy rotacje zmienia twarz. Cenę płacisz w limicie zmian.
Problem, który rozwiązuje
W systemie 5-1 twój rozgrywający stoi przez trzy rotacje z przodu. W tych trzech ustawieniach masz tylko dwóch atakujących przy siatce, bo rozgrywający gra drugą piłkę, zamiast atakować. Przeciwnik o tym wie: dwóch atakujących łatwo zablokować, a szansa na punkt widocznie spada. Właśnie te trzy rotacje są w wielu drużynach słabszą połową seta.
Podwójna zmiana robi z nich trzech atakujących. Ściągasz z boiska rozgrywającego, który rotuje na przód, i wstawiasz w jego miejsce atakującego; jednocześnie ściągasz atakującego (opposite) — stojącego w tym momencie z tyłu — i wprowadzasz rezerwowego rozgrywającego, który wystawia z tylnego rogu. Przez trzy rotacje grasz więc w praktyce systemem 6-2, a gdy tylko twój pierwotny rozgrywający miałby zarotować na tył, odkręcasz zmianę.
Kto zamienia się z kim
Działa to dlatego, że rozgrywający i atakujący stoją w 5-1 po przekątnej naprzeciw siebie — trzy pozycje od siebie. Stoi rozgrywający z przodu, to atakujący z definicji stoi z tyłu. Konkretnie, przy rozgrywającym, który właśnie zarotował na P4:
- Schodzi: rozgrywający z P4 (przód). Wchodzi: atakujący, który od razu jest tam twoim trzecim atakującym przy siatce.
- Schodzi: atakujący z P1 (tył). Wchodzi: rezerwowy rozgrywający, który wbiega z P1 i gra drugą piłkę.
Obie zmiany zgłaszasz drugiemu sędziemu za jednym razem; liczą się jako dwie osobne zmiany. Zawsze zgłaszaj je razem, inaczej twoja drużyna przez chwilę stoi w ustawieniu, którego nie planowałeś.
Moment w rotacji
Klasycznie podwójna zmiana wchodzi w chwili, gdy twój rozgrywający dociera do linii ataku — czyli przy rotacji z P5 na P4 — i wychodzi, gdy miałby zarotować z P2 na P1. Daje to trzy pełne rotacje z trzema atakującymi.
Możesz ją też skrócić. Wiele drużyn zmienia dopiero, gdy rozgrywający stoi na P3 albo P2, z dwóch powodów: odkręcenie w tym samym secie kosztuje mniej zmian, a rezerwowy rozgrywający nie musi od razu zagrywać z P1. Wybierz jeden wariant i się go trzymaj, bo to zmiana, która musi chodzić na rutynie.
To zresztą powód, żeby zliczać swoje zmiany: Koach liczy je na set, więc widzisz, czy podwójna zmiana zostawia ci jeszcze miejsce na zmiany, których naprawdę potrzebujesz pod koniec.
Rachunek: cztery z sześciu zmian
Według przepisów FIVB każda drużyna ma sześć zmian na set. Podwójna zmiana kosztuje dwie, a jej odkręcenie kolejne dwie. Jeden pełny cykl zużywa więc cztery z sześciu zmian i zostawia dwie na resztę seta. Do tego zasady zmian mówią, że zawodnik z pierwszej szóstki może wrócić na boisko tylko raz na set i wyłącznie za tego, kto go zastąpił. W praktyce znaczy to: podwójną zmianę możesz w secie wykonać w pełni tam i z powrotem tylko raz.
Przelicz więc seta do przodu. Spodziewasz się, że w końcówce będziesz jeszcze potrzebował specjalisty od zagrywki albo zmiany obronnej — dwie pozostałe zmiany to mało. Nie zamierzasz jej odkręcać, bo na przykład koniec seta jest blisko, to kosztuje cię tylko dwie zmiany i zostają cztery.
Kiedy się opłaca
- Twój rezerwowy rozgrywający naprawdę jest rozgrywającym. Bez drugiego rozgrywającego, który pewnie kładzie piłkę, wymieniasz dwóch atakujących na trzech bez używalnej wystawy. To nie jest zysk.
- Na twojej ławce jest atakujący, który potrafi atakować. Trzeci atakujący przy siatce musi być realnym zagrożeniem, inaczej blok przeciwnika stoi po prostu tam, gdzie stał.
- Twój atakujący jest słaby z tyłu. Jeśli atakujący i tak męczy się w obronie albo przyjęciu, ściągnięcie go nic cię nie kosztuje.
- Liczby wskazują w tę stronę. Spada twój side-out wyraźnie w rotacjach z rozgrywającym z przodu — masz powód. Jak to zmierzyć, przeczytasz w szukaniu najsłabszej rotacji.
Kiedy lepiej ją odpuścić
Przy wąskiej ławce podwójna zmiana to luksus, na który cię nie stać. U drużyn młodzieżowych rzadko bywa rozsądna: zmiana dwóch zawodników naraz zabiera czas gry czterem osobom jednocześnie i daje głównie zamieszanie z tym, kto gdzie stoi. A jeśli i tak grasz dwoma równorzędnymi rozgrywającymi, wybierz po prostu 6-2 albo 5-2 — masz ten sam efekt bez wydawania ani jednej zmiany.
Przećwicz podwójną zmianę w sparingu, nie w meczu ligowym. Czterech zawodników musi jednocześnie wiedzieć, gdzie stoją, a sędzia chce jednego jasnego zgłoszenia. Za pierwszym razem zawsze kosztuje to przerwę na żądanie zużytą na zamieszanie — niech to nie zdarzy się przy 22-20.
Częste pytania
Czym jest podwójna zmiana w siatkówce?
To dwie zmiany wykonane jednocześnie: rozgrywający rotujący na linię ataku schodzi za atakującego, a atakujący (opposite) stojący z tyłu schodzi za rezerwowego rozgrywającego. Grasz dzięki temu trzy rotacje z trzema atakującymi przy siatce.
Ile zmian kosztuje podwójna zmiana?
Dwie przy wejściu i dwie przy odkręceniu, czyli cztery z sześciu na set. Nie odkręcasz jej — kosztuje tylko dwie.
Czy mogę zrobić podwójną zmianę dwa razy w secie?
Nie w pełni. Zawodnik z pierwszej szóstki może wrócić w secie tylko raz i wyłącznie za tego, kto go zastąpił, więc jeden kompletny cykl tam i z powrotem to maksimum.
Czy muszę zgłaszać obie zmiany naraz?
Tak, zgłoś je w jednym wniosku do drugiego sędziego. Liczą się jako dwie zmiany, ale zgłaszając je razem, unikasz sytuacji, w której drużyna stoi przez chwilę w niechcianym ustawieniu.


