Taping palców w siatkówce: kiedy tak, a kiedy nie
Zawodniczka cofa rękę, strzepuje ją i zerka w stronę ławki. W torbie masz rolkę taśmy i pokusa, żeby od razu ją owinąć, jest ogromna. Ale taśma nie jest pierwszą czynnością; jest trzecią. Najpierw musisz wiedzieć, czy to w ogóle palec, który wolno okleić — a to kosztuje cię trzy pytania i kilka minut.
Taśma to krok trzeci, a nie pierwszy
Taśma potrafi dokładnie dwie rzeczy. Buddy taping przykleja bolący palec do sąsiada, żeby staw nie mógł już odgiąć się w bok ani przeprostować do tyłu. Kotwica kciuka ogranicza to, jak daleko kciuk może odejść od dłoni. I tyle. Taśma niczego nie leczy, nie utrzyma razem złamanego paliczka i nie zrobi z zerwanego ścięgna ścięgna działającego. To orteza, nie leczenie.
Dlatego pierwsze pytanie przy linii bocznej nigdy nie brzmi „jak to okleić”, tylko „czy wolno mi to okleić”. Kto odwróci tę kolejność, prędzej czy później zaklei palec, który powinien trafić na zdjęcie rentgenowskie — i wtedy taśma nie jest bezużyteczna, tylko szkodliwa, bo zawodniczka gra dalej na czymś, co potrzebowało spokoju. Dlaczego akurat w twojej hali tyle palców wygina się w tył, to zresztą zupełnie inna rozmowa: to rzadko pech, a najczęściej technika. Ta historia jest w artykule o nauce odbicia sposobem górnym bez bolących palców.
Popatrz, ściśnij, zagraj: trzy pytania przy linii
Nie rób tego testu w pierwszych sekundach. Daj zawodniczce dojść do siebie — dwie minuty, ręka do góry, ewentualnie już chłodzenie — bo w pierwszym szoku każdy cofa rękę przy dowolnym dotyku i niczego nie zmierzysz. Potem zadaj w tej kolejności trzy pytania. Razem zajmie ci to kilka minut.
- Czy palec jest prosty? „Połóż obie dłonie obok siebie na ławce, wnętrzem do dołu.” Zawsze porównujesz z tym samym palcem drugiej ręki, z góry i z boku. Potem poproś o powolne zaciśnięcie pięści: wszystkie cztery opuszki powinny wskazywać mniej więcej ten sam punkt w środku dłoni. Jeśli któryś krzyżuje się z sąsiadem, kostka wychodzi z linii albo opuszek zwisa bezwładnie — test kończy się w tym miejscu.
- Czy jest w nim siła? „Wyprostuj palec do końca, bez mojej pomocy.” Następnie: przytrzymaj środkowy paliczek i poproś o zgięcie samej opuszki. I na koniec ściśnięcie: „Ściśnij dwa moje palce tak mocno, jak potrafisz” — najpierw zdrowa ręka, potem bolesna, żebyś różnicę poczuł, zamiast o niej rozmawiać. Przy kciuku robisz to samo z kartką papieru między kciukiem a palcem wskazującym: ty ciągniesz, ona trzyma.
- Czy da się jeszcze grać? Na to odpowiada piłka, a nie rozmowa. Niech zawodniczka podrzuci sobie trzy piłki i spokojnie odbije je sposobem górnym, a potem pięć razy sposobem dolnym. Czego nie robisz: „po prostu wejdź i zobaczymy” — wtedy testem okazuje się mocna zagrywka z rotacji 1 i zamiast testu masz drugą kontuzję.
Trzy razy wyraźne tak: taping jest dozwolony, a reszta tego artykułu mówi o tym jak. Choćby raz wahanie albo nie: przeczytaj najpierw następny akapit.
Lista wykluczeń: to nie jest robota dla taśmy
Przy poniższych sygnałach taśma jest złym narzędziem. Nie dlatego, że boli — ból to kiepska miara — tylko dlatego, że wskazują na coś w kości, stawie albo ścięgnie, co musi obejrzeć specjalista.
- Palec jest krzywy albo opuszek zwisa w dół. Nigdy nie prostuj go sam, nawet jeśli koleżanka z drużyny się do tego zgłasza.
- Czynne wyprostowanie nie wychodzi. Ty potrafisz go wyprostować, ona nie — ta różnica jest sygnałem.
- Zgięcie opuszki nie wychodzi, gdy przytrzymujesz środkowy paliczek.
- Nie ma siły ścisku albo kciuk boli po wewnętrznej stronie u podstawy i czuje się luźny, gdy delikatnie odchylisz go w bok.
- Palec puchnie mocno w ciągu kilku minut, sinieje nad stawem albo staw wydaje się niestabilny.
- Mrowienie, drętwienie albo biała lub sina opuszka.
- Jest rana albo staw był zwichnięty — również wtedy, gdy już „wskoczył z powrotem”.
Co robisz w takich przypadkach: zdejmij pierścionek, zanim palec spuchnie, chłodź dziesięć do piętnastu minut przez materiał, każ trzymać rękę wysoko i zadbaj, żeby zawodniczka tego samego dnia trafiła do lekarza rodzinnego albo na ostry dyżur. U młodzieży próg jest niższy niż u dorosłych, bo w paliczkach dzieci znajduje się tkanka chrzęstna stref wzrostu; co jeszcze ustalasz wokół dolegliwości i powrotu do gry, opisuje profilaktyka kontuzji w siatkówce.
Co powinno leżeć w twojej torbie
Do taping palców w siatkówce potrzebujesz niewiele, ale za to właściwych rzeczy.
- Sztywna, nieelastyczna taśma sportowa 2,5 cm (taśma z tlenkiem cynku). To jedyny rodzaj, który naprawdę ogranicza ruch. Do palców rozdzierasz taki pasek wzdłuż na pół, tak żeby zostało ci mniej więcej 1,2 cm.
- Rolka 3,8 cm na kotwicę nadgarstka pod taping kciuka.
- Taśma elastyczna to co innego: rozciąga się razem z ruchem, więc niczego nie zatrzymuje. Nadaje się do przytrzymania czegoś w miejscu, jest bezużyteczna, gdy chcesz zapobiec przeprostowi.
- Nożyczki albo taśma, którą rwie się ręką, oraz pasek pianki lub złożona gaza do włożenia między palce.
Dwa palce razem mierzą przy dolnych paliczkach mniej więcej dziesięć centymetrów, więc licz na paski po jakieś dwadzieścia centymetrów: wtedy okrążysz je dwa razy. Oba rwiesz z tego samego kawałka taśmy, więc jeden buddy taping kosztuje cię dwadzieścia centymetrów z rolki — rolka dziesięciometrowa wystarczy zatem na jakieś pięćdziesiąt razy. Sprawdź na początku sezonu, czy taśma jeszcze się klei; rolka, która przeleżała lato w gorącym samochodzie, często już nie trzyma. Nigdy nie klej na mokrej albo spoconej dłoni: najpierw osusz, bo inaczej w połowie treningu oklejasz od nowa.
Buddy taping krok po kroku
- Wybierz palec sąsiada. Zawsze bezpośredniego sąsiada: wskazujący do środkowego, mały do serdecznego. Jeśli problemem jest sam palec serdeczny, masz wybór między małym a środkowym — weź środkowy, bo jest dłuższy i silniejszy, więc daje więcej oparcia. Nigdy nie przeskakuj palca i nigdy nie łącz niczego z kciukiem.
- Włóż coś między palce. Pasek pianki albo złożoną gazę. Skóra o skórę zaczyna się ocierać, a przy pocie daje to w ciągu jednego treningu otartą, żywą plamę.
- Oderwij dwa paski po jakieś dwadzieścia centymetrów, o połowie szerokości.
- Naklej pierwszy pasek powyżej bolącego stawu, a drugi poniżej. To krok, na którym najczęściej idzie coś nie tak: nigdy nie oklejaj samego stawu. Wtedy go unieruchamiasz zamiast wspierać i zawodniczka nie może już zgiąć palca.
- Dwa obroty wokół obu palców, drugi przesunięty o pół szerokości obok pierwszego, i nie ciaśniej, niż trzeba, żeby palce trzymały się siebie.
- Sprawdź od razu. Poproś o zaciśnięcie pięści: oba palce muszą razem dojść do wnętrza dłoni. Potem naciśnij paznokieć, aż zbieleje — w ciągu dwóch sekund kolor powinien wrócić. Po minucie zapytaj, czy nie ściska i nie mrowi.
Zrób potem jeszcze jedno: zajrzyj ponownie po rozgrzewce. Dłonie puchną, gdy tylko się rozgrzeją, a taping, który o dziewiętnastej leżał dobrze, o dziewiętnastej dwadzieścia uwiera. Miej też świadomość, czego buddy taping nie robi: nie chroni przed nowym uderzeniem prosto w opuszkę. Kto nabił palec na bloku, z taśmą nie jest nagle znowu gotowy dokładnie na tę akcję — tu pomoże tylko inne ustawienie dłoni i lepszy timing, patrz blok.
Kotwica kciuka przy podstawie kciuka
Kciuk to inna historia niż palec. Ból po wewnętrznej stronie u podstawy kciuka, po tym jak kciuk odgiął się na zewnątrz przy bloku albo upadku, należy do listy wykluczeń powyżej: to każesz obejrzeć. Kotwica kciuka jest dla kciuka, który jednak przechodzi trzy pytania — wrażliwy, ale prosty, silny i użyteczny — albo dla zawodniczki, która wcześniej przeprostowała kciuk i chce oparcia przy bloku.
- Kotwica nadgarstka. Jedno okrążenie taśmą 3,8 cm wokół nadgarstka, luźno: musi się zmieścić palec. Niech końce zachodzą na siebie na dwa, trzy centymetry, i nie zaciągaj okrążenia.
- Ustaw kciuk w pozycji, którą chcesz utrzymać: lekko w stronę wnętrza dłoni, jakby zawodniczka trzymała piłkę. Nigdy nie oklejaj w skrajnej pozycji, bo wtedy utrwalasz dokładnie to ustawienie, którego chcesz uniknąć.
- Pasek pierwszy (2,5 cm, pół szerokości): od kotwicy po stronie kciukowej nadgarstka, przez grzbiet podstawy kciuka, wokół dolnego paliczka kciuka i z powrotem do kotwicy.
- Pasek drugi idzie tą samą trasą po drugiej stronie, tak żeby oba krzyżowały się przy podstawie kciuka w kształt X.
- Pasek trzeci biegnie jak połowa ósemki wokół fałdu skórnego między kciukiem a palcem wskazującym. To ten pasek naprawdę powstrzymuje odginanie na zewnątrz. Nigdy nie rób zamkniętego pierścienia wokół samego kciuka.
- Zamknij drugą kotwicą nadgarstka przechodzącą po wszystkich końcach.
Test jest czynnościowy: zawodniczka musi jeszcze umieć zetknąć opuszkę kciuka z opuszką małego palca i objąć piłkę. Jeśli to nie wychodzi, taping jest za ciasny albo za bardzo na zewnątrz. Jednocześnie kciuk musi dawać się odchylić w bok wyraźnie mniej niż na drugiej ręce — inaczej ozdobiłeś go, a nie wsparłeś.
Jak ciasno, jak długo i kiedy taśma schodzi
Wystarczająco ciasno znaczy: palce trzymają się siebie, paznokieć odzyskuje kolor w ciągu dwóch sekund i nie ma mrowienia. Jeśli zawodniczka w połowie treningu skarży się na drętwienie, taśma schodzi — nie „poluzowana”, tylko zdjęta. Po treningu czy meczu i tak ją zdejmujesz; spanie w taśmie nie służy niczemu. Odklejaj wzdłuż palca, a nie szarpnięciem w poprzek, i przy zaczerwienionej lub wrażliwej skórze użyj warstwy podkładowej.
Jak długo się okleja, decyduje osoba prowadząca leczenie, a nie kalendarz. Zasada brzmi: oklejać tylko na czas sportu i wycofywać taśmę, gdy tylko palec da sobie radę bez niej. Jeśli ból po tygodniu nie maleje, to powód, żeby jednak dać go obejrzeć. Uwaga na jedno nieporozumienie: skręcony staw palca może przez tygodnie, a nawet miesiące wydawać się grubszy niż jego sąsiad. Samo w sobie to nie jest powód, żeby dalej oklejać.
Jeszcze jedna rzecz na dzień meczowy: to, co zawodnik może mieć na dłoni, różni się w zależności od związku i rozgrywek. Taśma zwykle nie stanowi problemu; twardy materiał, taki jak szyna, orteza z metalem albo pierścionek — często tak. Sprawdź to we własnym związku, zanim zawodnik wejdzie na boisko w szynie, i ustal wcześniej, jak postępujesz z zawodnikiem, który nie jest w pełni sprawny — o tym mówi kontuzjowany zawodnik podczas meczu.
Palec, który wraca co tydzień, ukrywa błąd techniczny
Na koniec punkt, który sięga dalej niż ten jeden wieczór. Taśma to opieka nad incydentem. Gdy staje się rutyną, mierzysz co innego: technikę przyjęcia albo wystawienia, która nie jest w porządku, albo organizację, która wręcz prowokuje błąd. Przyjmij prostą granicę. Ta sama zawodniczka trzy razy w sześć tygodni albo troje zawodników z jednej drużyny w ciągu miesiąca — wtedy przestajesz oklejać, a zaczynasz patrzeć.
Patrzysz na bieżąco: przy której akcji to się dzieje? Palec, który wygina się przy odbiciu górnym mocnej piłki, wskazuje na dłonie i moment kontaktu, a to naprawiasz przez technikę wystawienia sposobem górnym, a nie przez rolkę taśmy. U młodzieży przyczyna leży często w kolejności nauczania i w sprzęcie; te cztery przyczyny i sześciostopniowy plan są rozpisane w tekście o nauce odbicia górnego u dzieci. Jeśli problem pojawia się głównie przy bloku, to kwestia ustawienia dłoni, napięcia w palcach i momentu wyskoku.
Żeby zobaczyć taki wzorzec, potrzebujesz pamięci sięgającej dalej niż trzy tygodnie. Notuj przy każdym zawodniku datę, który to był palec i co zrobiłeś — w zeszycie albo przy zawodniku w Koach, byle w jednym miejscu. Jak trzymać to krótko, opisuje prowadzenie notatek o zawodnikach. I zachowaj powściągliwość z profilaktycznym oklejaniem wszystkich palców: to usztywnia dłonie w sporcie, w którym palce mają właśnie pracować sprężyście, i odbiera powód, żeby rozwiązać prawdziwą przyczynę.
Co załatwiasz przed sezonem
- Stała zawartość torby: rolka 2,5 cm, rolka 3,8 cm, pianka, nożyczki i materiał do chłodzenia. Przegląd raz na sezon.
- Jedna osoba w drużynie, która okleja i która decyduje. Dwie osoby z połową historii dostarczą temu samemu rodzicowi dwie różne opinie.
- Ustalenie na wypadek wątpliwości: w razie wątpliwości nie oklejamy. To nie ostrożność, tylko polityka, i oszczędza ci nieprzyjemnych rozmów po fakcie.
- Pierścionki zdejmowane na początku treningu, a nie po nim. Pierścionek na spuchniętym palcu to problem, którego nie chcesz mieć.
- U młodzieży: zgłoś to rodzicom tego samego dnia, nawet jeśli nic wielkiego się nie stało, i dodaj, na co zwróciłbyś uwagę. Takie ustalenia zapisz raz, na przykład w swoich zasadach drużynowych.
Ważne: ten artykuł opisuje ogólne zasady i opiekę przy linii bocznej, a nie zalecenia lecznicze. Taśma trzyma palec prosto, niczego nie leczy. Przy palcu, który jest krzywy, którego nie da się czynnie wyprostować, który jest zdrętwiały albo boli jeszcze po tygodniu: skieruj zawodnika do fizjoterapeuty sportowego lub lekarza i pozwól, żeby to oni zdecydowali, kiedy wraca do pełnych zajęć.
Częste pytania
Jakiej taśmy używać do oklejania palców?
Sztywnej, nieelastycznej taśmy sportowej o szerokości 2,5 cm, rozdartej wzdłuż na pół do mniej więcej 1,2 cm. Tylko ten rodzaj ogranicza przeprost. Taśma elastyczna rozciąga się razem z ruchem i niczego nie zatrzymuje; nadaje się co najwyżej do przytrzymania czegoś w miejscu.
Czy zawodnik z oklejonym palcem może normalnie grać?
Tylko wtedy, gdy palec jest prosty, daje się samodzielnie wyprostować i zgiąć, jest siła w ścisku, a zawodnik potrafi spokojnie odbić trzy piłki sposobem górnym bez cofania ręki. Jeśli brakuje jednego z tych czterech, taśma nie jest rozwiązaniem, tylko odroczeniem. Każ wtedy obejrzeć palec jeszcze tego samego dnia.
Jak długo trzeba stosować buddy taping?
Tylko na czas sportu, a taśmę wycofujesz, gdy tylko palec radzi sobie bez niej. Jak długo to potrwa, decyduje lekarz albo fizjoterapeuta prowadzący, a nie kalendarz. Zdejmuj taśmę po każdym treningu i nigdy w niej nie śpij. Ból, który po tygodniu nie słabnie, to powód, żeby jednak dać palec obejrzeć.
Mój zawodnik ma ból u podstawy kciuka i nie może ścisnąć — czy mogę to okleić?
Nie. Ból po wewnętrznej stronie podstawy kciuka w połączeniu ze słabym ściskiem albo z kciukiem, który wydaje się luźny, należy do lekarza, a nie do rolki taśmy. Kotwica kciuka jest przeznaczona dla kciuka wrażliwego, ale poza tym prostego, silnego i użytecznego, albo jako wsparcie dla kogoś, kto wcześniej przeprostował kciuk.
Skąd wiem, że okleiłem za ciasno?
Naciśnij paznokieć, aż zbieleje: w ciągu dwóch sekund kolor powinien wrócić. Poza tym oba palce muszą razem dojść do wnętrza dłoni. Mrowienie, drętwienie albo przebarwiona opuszka oznaczają: taśma schodzi, a nie zostaje poluzowana. Zawsze sprawdź jeszcze raz po rozgrzewce, bo rozgrzane dłonie puchną.
Czy podczas meczu wolno mieć na palcu szynę albo ortezę?
To zależy od związku i od rozgrywek. Taśma zwykle nie stanowi problemu; twardy materiał, jak szyna, metal czy pierścionek — często tak. Sprawdź to we własnym związku, zanim nadejdzie dzień meczowy, żeby twojego zawodnika nie odesłano przy sprawdzaniu ustawienia.