Dwudziestu zawodników, jedno boisko: ćwiczenia bez kolejki
Dwudziestu zawodników i jedno boisko: na papierze problem luksusowy, w praktyce wieczór, w którym połowa grupy stoi w kolejce. Duże grupy nie wymagają innych ćwiczeń, tylko innego podziału hali.
Najpierw policz, ile masz miejsc
Zanim wybierzesz ćwiczenie: policz liczbę aktywnych miejsc w swojej hali. Normalne boisko daje dwanaście miejsc w grze sześciu na sześciu, ale reszta hali też się liczy. Ściana to miejsce. Pas trzech metrów wzdłuż boku to miejsce dla dwójki. Druga siatka, choćby napięta tylko w poprzek hali, podwaja twoją pojemność za jednym zamachem.
Zasada kciuka: potrzebujesz co najmniej jednego aktywnego miejsca na dwóch zawodników. Przy dwudziestu zawodnikach oznacza to dziesięć równoległych działań — tego nie osiągniesz nigdy jednym ćwiczeniem na jednym boisku, więc musisz myśleć stacjami. W Koach widzisz z góry, kto zapisał się na dzisiejszy wieczór, więc wielkości grup wybierasz przed wyjazdem do hali, a nie po nim.
Trzy podziały, które działają
- Stacje. Trzy do czterech miejsc w hali, każde z własnym ćwiczeniem i własną piłką. Co siedem minut zmiana na jeden gwizdek. Kosztuje cię czas tłumaczenia na początku, ale potem godzina kręci się sama.
- Formy z ciągłą wymianą. Jedno ćwiczenie, w którym zawodnicy po swojej akcji automatycznie biegną do następnej roli — przyjmujący zostaje atakującym, atakujący zagrywającym. Żadnych kolejek, bo wszyscy są w drodze.
- Gry na pół boiska. Dwa albo trzy małe mecze obok siebie w poprzek hali. Dwunastu do osiemnastu zawodników jednocześnie w grze, a intensywność reguluje się sama.

Pięć form dla 16 do 24 zawodników
1. Cztery stacje po pięć osób (28 min). Stacja 1: zagrywka-przyjęcie przez siatkę. Stacja 2: atak z podrzutu z podwyższenia. Stacja 3: obrona w trójkach wzdłuż boku. Stacja 4: wystawa o ścianę albo w dwójkach. Siedem minut na stację, jeden gwizdek na zmianę. Dwudziestu zawodników, dwadzieścia aktywnych miejsc.
2. Dwa boiska w poprzek (25 min). Napnij drugą siatkę w poprzek hali (albo użyj linki) i graj dwa razy 4 na 4 jednocześnie. Szesnastu zawodników w grze, pozostała czwórka sędziuje i podaje piłki, wymieniając się co pięć minut. Do układania małych form gry przydatnym źródłem jest trening z małą drużyną: te same formy, tylko kilka razy obok siebie.
3. Karuzela zagrywka-przyjęcie-atak (20 min). Zawodnik zagrywa, przebiega pod siatką i ustawia się jako przyjmujący; przyjmujący zostaje atakującym; atakujący zbiera swoją piłkę i ustawia się jako zagrywający. Wszyscy są ciągle w ruchu i nie ma ani jednej kolejki. Działa od dwunastu zawodników i skaluje się do dwudziestu czterech.
4. Król boiska z pięcioma drużynami (25 min). 3 na 3 na połowie boiska, zwycięzca zostaje. Przy pięciu drużynach po cztery osoby (jeden rezerwowy na drużynę) drużyna czeka najwyżej dwie akcje. Zasady są w Queen of the Court.
5. Sztafeta akcji (12 min). Cztery grupy po pięć osób, każda z własnym pasem. Każda grupa próbuje zrobić jak najwięcej kontaktów z rzędu bez upuszczenia piłki; liczy się suma grupy. Proste, głośne i z zerowym czasem oczekiwania — świetne na zakończenie albo na rozgrzewkę.
Zmiany bez chaosu
Przy dużych grupach każde niejasne przejście kosztuje cię dwie minuty, a przy sześciu przejściach tracisz kwadrans. Trzy ustalenia to rozwiązują:
- Jeden sygnał. Gwizdek zawsze znaczy to samo: piłka do ręki, zmiana zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Bez tłumaczenia za każdym razem.
- Widoczny zegar. Postaw timer, który każdy widzi. Zawodnicy sami zaczynają wtedy antycypować zmianę.
- Druga para rąk. Przy dwudziestu zawodnikach asystent to nie luksus. Pracujesz z kilkoma trenerami — podziel stacje z góry; zobacz pracę z kilkoma trenerami.
Gdy jest strukturalnie za ciasno
Pięć razy z rzędu dwudziestu zawodników to nie problem planowania, tylko pytanie organizacyjne. Uczciwym wnioskiem jest zwykle, że musi powstać drugi termin treningu albo druga grupa. Omów to w klubie na podstawie liczb, a nie odczuć: średnia frekwencja na wieczór z ośmiu tygodni jest bardziej przekonującym argumentem niż „zawsze jest tak tłoczno”. Jak budować takie liczby, opisuje prowadzenie obecności.
Więcej zawodników, mniej tłumaczenia. Przy dużej grupie każda minuta tłumaczenia kosztuje dwadzieścia minut gry. Wyjaśniaj stacje jednym pokazem na stację i pozwól doświadczonemu zawodnikowi poprowadzić pierwszą rundę w każdym miejscu.
Częste pytania
Ilu zawodników sensownie mieści się na jednym boisku?
Do form gry mniej więcej dwunastu do czternastu; powyżej tego robią się kolejki. Od szesnastu zawodników przechodzisz na stacje albo na dwa małe boiska w poprzek hali.
Czy układ ze stacjami działa też u młodzieży?
U młodzieży wręcz najlepiej. Krótkie bloki po pięć, siedem minut pasują do ich uwagi, a samo przechodzenie daje strukturę. Ogranicz jednak liczbę stacji do trzech i używaj stałych sygnałów.
Co robić, gdy stoję sam wobec dwudziestu zawodników?
Wybieraj formy, które kręcą się same: karuzele z ciągłą wymianą i gry na pół boiska prawie nie potrzebują prowadzenia. Własną uwagę zachowaj dla jednej stacji i zmieniaj co trening, która to stacja.


