Queen of the Court: zasady i cztery warianty | Koach
Otwórz aplikację
Baza wiedzy · Treningi

Queen of the Court: zasady i cztery warianty

Queen of the Court to forma gry, która działa na każdym poziomie: potrzebujesz pół hali, piłki i co najmniej sześciu zawodników, a po dwóch minutach tłumaczenia kręci się sama. Sztuka nie tkwi w zasadach, tylko w tym, co w nich zmienisz.

Czas czytania: 6 min

Czym jest Queen of the Court

Queen of the Court (znane też jako King of the Court) to forma gry z ciągłą wymianą drużyn, w której jedna strona boiska jest stroną królewską. Drużyna, która tam stoi, broni swojego miejsca; po drugiej stronie ustawiają się wyzywający. Wygra strona królewska akcję — dopisuje sobie punkt, a wyzywający schodzą z boiska i wchodzi kolejna czekająca drużyna. Wygra wyzywający — zmienia stronę i sam zostaje królem, ale bez punktu, bo punkty zdobywa się wyłącznie po stronie królewskiej.

Ta jedna zasada zmienia wszystko. Ćwiczenie, w którym normalnie po straconym punkcie po prostu gra się dalej, staje się formą, w której każda akcja ma konsekwencje: albo tracisz swoje miejsce, albo je zdobywasz. Nie ma kolejki z prawdziwego zdarzenia, żadna drużyna nie stoi pięć minut i patrzy, a tempo dyktuje trener wrzucający kolejną piłkę.

Ustawienie: boisko, liczby i przebieg

Jako trener stoisz z koszem piłek obok strony wyzywających. Kolejną piłkę wrzucasz w momencie, gdy nowa drużyna stoi obiema nogami w boisku — nie wcześniej, nie później. Robisz to konsekwentnie i między dwiema akcjami mija najwyżej pięć sekund, a zawodnik w kwadrans dobija bez wysiłku do sześćdziesięciu kontaktów z piłką. Cała ta arytmetyka jest w więcej kontaktów z piłką na zawodnika.

Program treningu w aplikacji Koach z numerowanymi blokami, kategorią i czasem trwania każdego bloku
Queen of the Court to blok na 15 do 20 minut — zaplanuj go na zakończenie i pilnuj czasu.

Co w niej korygujesz

Forma kręci się sama, więc masz wolne ręce, żeby patrzeć. Trzy rzeczy sypią się praktycznie w każdej drużynie:

Wstaw Queen of the Court jako osobny blok do swojego planu treningowego w Koach i zapisuj po zakończeniu, która drużyna utrzymała boisko; po paru tygodniach zobaczysz, czy na górze zawsze kończy tych samych trzech zawodników.

Cztery warianty

1. Zagrywka zamiast piłki wolnej. Wyzywający zaczynają prawdziwą zagrywką zza linii końcowej. Od razu dużo ciężej: strona królewska musi teraz przyjmować zamiast opracowywać podrzuconą piłkę, a liczba akcji na minutę spada. Użyj tej wersji, gdy chcesz obciążyć przyjęcie.

2. Tylko ataki z drugiej linii liczą podwójnie. Każda wygrana akcja to jeden punkt, ale punkt zakończony atakiem zza linii trzeciego metra liczy się za dwa. Kierujesz tym formę w stronę wystawiania wysokich piłek do tyłu zamiast zrzucania wszystkiego przy siatce.

3. Zwycięzca wymienia zawodnika. Drużyna, która zostaje królem, wymienia jednego zawodnika z drużyną, która właśnie odpadła. Składy cały czas się przesuwają, mocni zawodnicy nie lądują automatycznie razem i nikt nie może się schować za dobrym partnerem.

4. Liczenie wash. Strona królewska musi wygrać dwie akcje z rzędu za jeden punkt; przegra drugą — pierwsza przepada. To liczenie czyni formę mentalnie znacznie cięższą — tło znajdziesz w ćwiczeniu wash.

Ułatwić też można: większe boiska, mniejsze drużyny, trener wrzuca piłkę po stronie królewskiej i wypada obowiązkowy trzeci kontakt. Przy grupie młodzieżowej, która ledwie klei akcje, każ łapać i rzucać pierwszą piłkę — wtedy przynajmniej jest gra.

Kiedy ją stosować

Queen of the Court to zakończenie treningu, nie narzędzie do nauki techniki. Wstaw ją w ostatni blok, po dwudziestu minutach, w których ten sam temat trenowałeś w izolacji, i dopasuj wariant do swojego celu treningowego. Trenowałeś presję zagrywką? To grasz wariant z zagrywką. Trenowałeś wysokie piłki na skrzydło? To atak z pozycji 4 liczy się podwójnie. Tak najprzyjemniejsza forma wieczoru staje się od razu tą, w której temat wraca — dokładnie ta budowa, którą opisują bloki treningowe.

Ucinaj ją w szczytowym momencie. Dwadzieścia minut Queen of the Court prawie zawsze wystarczy. Kończ, kiedy jeszcze się woła i śmieje; wtedy w przyszłym tygodniu sami o nią poproszą.

Częste pytania

Ilu zawodników potrzeba minimum do Queen of the Court?

Sześciu: trzy dwójki na połowie boiska wzdłuż. Przy dziewięciu do piętnastu zawodnikach forma działa najlepiej, bo wtedy zawsze stoi gotowa dokładnie jedna drużyna, a czas oczekiwania nie przekracza dziesięciu sekund.

Czym różni się Queen of the Court od King of the Court?

Niczym w treści; to dwie nazwy tej samej formy z ciągłą wymianą drużyn. W polskich halach usłyszysz też po prostu „król boiska” albo „wygrany zostaje”, zwykle o wariancie 2 na 2 na połowie boiska.

Czy strona królewska też może zagrywać?

W wersji standardowej nie: wyzywający zaczynają każdą akcję, żeby strona królewska musiała za każdym razem rozegrać side-out, by utrzymać swoje miejsce. Chcesz, żeby król też ćwiczył presję zagrywką — pozwól startować na przemian i zostaw liczenie bez zmian.

Wypróbuj sam w Koach

Mniej administracji, więcej trenowania.

Zacznij z Koach