Widget siatkarski na ekranie głównym: iPhone i Android
Wyjmujesz telefon z kieszeni i tak naprawdę chcesz wiedzieć tylko jedno: czy dziś jest trening i o której zaczyna się ten sobotni mecz. Otwieranie aplikacji, wybieranie drużyny i przewijanie terminarza to o trzy czynności za dużo. Widget stawia tę odpowiedź na twoim ekranie głównym, więc przeczytasz ją, zanim w cokolwiek dotkniesz.
Co widać na widgecie
Widget Koach pokazuje dwie rzeczy i nic poza tym: najbliższy trening i najbliższy mecz drużyny, którą masz otwartą w aplikacji. Na górze stoi nazwa drużyny, żebyś jednym spojrzeniem wiedział, o kogo chodzi. Poniżej pojawiają się najwyżej dwa kafelki, zawsze w tej samej kolejności: trening na górze, mecz pod nim. To nie jest oś czasu — jeśli mecz wypada w tygodniu wcześniej niż trening, trening i tak zostaje na górze. Dzięki temu zawsze wiesz, gdzie patrzeć.
Każdy kafelek ma trzy linijki. Najpierw małe szare słowo mówiące, co to jest: Trening albo Mecz. Pod nim, największą czcionką na całym widgecie, stoi kiedy: sob. 12 wrz · 19:30. A jeśli jest jeszcze coś przydatnego, dochodzi trzecia linijka. Przy meczu to przeciwnik — vs Lycurgus H2. Przy treningu to cel, który przy nim wpisałeś, na przykład Zagrywka i przyjęcie. Jeśli przy treningu nic nie wpisałeś, trzecia linijka po prostu nie powstaje; nie stoi tam pusty tekst na zapchanie miejsca.
Jeśli w terminarzu nie ma już nic — przerwa letnia albo sezon jeszcze nierozpisany — stoi tam jedna spokojna linijka: Nic zaplanowanego. Żadnej pustej białej karty, żadnego komunikatu o błędzie.
Dotknięcie widgetu otwiera aplikację. Nie ma znaczenia, gdzie dokładnie dotkniesz: cały widget jest jednym przyciskiem, a w Koach trafiasz na ten ekran, na którym go zostawiłeś.
Jak ustawić widget na iPhonie
Widget siedzi w aplikacji pobranej z App Store. Jeśli używasz Koach w przeglądarce, nie ma czego dodawać — zainstaluj więc najpierw aplikację, tak jak opisuje to instalacja i ustawienie Koach na iPhonie. Otwórz ją potem raz i wybierz drużynę; dopiero wtedy telefon wie, co ma trafić na widget.
Dalej są cztery kroki:
- Przytrzymaj palec na pustym miejscu ekranu głównego, aż ikony zaczną drgać.
- Dotknij przycisku z plusem, który pojawi się w rogu ekranu.
- Znajdź Koach na liście albo w polu wyszukiwania u góry.
- Przesuwaj palcem między dwoma rozmiarami, wybierz jeden i dotknij przycisku dodającego widget.
Potem możesz go jeszcze przeciągnąć w miejsce, w którym ma stać, a dotknięciem gdzieś obok potwierdzasz, że skończyłeś. Możesz go też postawić dwa razy, na przykład mały u góry i średni na drugim ekranie głównym.
Wybierasz przy tym jeden z dwóch rozmiarów. Mały widget to kwadracik wielkości czterech ikon aplikacji i mieści jeden termin: najbliższy trening albo — jeśli żaden trening nie jest zaplanowany — najbliższy mecz. To świadoma decyzja. Wciśnięcie dwóch terminów w ten kwadracik daje dwie linijki, których z odległości wyciągniętej ręki już nie przeczytasz, a wtedy z godziny, która tam stoi, nic nie masz.
Średni widget jest tak samo wysoki jak mały, ale dwa razy szerszy — zajmuje pełną szerokość rzędu ikon. Mieszczą się w nim oba kafelki: widzisz trening i mecz naraz. Dla większości trenerów to właśnie ten rozmiar ma sens, bo w czwartkowy wieczór chcesz znać dokładnie to zestawienie.
Krótko: mały widget pokazuje jeden termin, średni oba. Jeśli prowadzisz drużynę, która trenuje częściej, niż gra, średni jest wart zachodu — inaczej sobotni mecz zobaczysz dopiero wtedy, gdy wtorkowy trening będzie już za tobą.
Jak ustawić widget na telefonie z Androidem
Na Androidzie działa to nieco inaczej. Tam jest jeden widget Koach, który sam powiększasz i zmniejszasz, zamiast dwóch stałych rozmiarów. Tu również obowiązuje zasada: potrzebujesz aplikacji ze Sklepu Play i musisz ją raz otworzyć. Jeśli jeszcze jej nie masz, zajrzyj najpierw do tekstu o instalacji aplikacji siatkarskiej na Androida.
- Przytrzymaj palec na pustym miejscu ekranu głównego.
- Dotknij na dole napisu Widżety.
- Przewiń do Koach — lista jest alfabetyczna, więc szukaj pod K.
- Przytrzymaj widget Koach i przeciągnij go tam, gdzie ma stać.
Gdy puścisz, wokół widgetu pojawią się uchwyty, którymi zrobisz go szerszym albo wyższym. Spokojnie daj mu pełną szerokość ekranu: tekst od tego nie urośnie, ale linijka z datą i godziną nie będzie się musiała urywać. Widget na Androidzie pokazuje zawsze oba terminy, nawet w najmniejszym rozmiarze — nie ma tu więc wyboru jak na iPhonie.
Producenci budują własne ekrany główne, więc u ciebie przycisk może nazywać się trochę inaczej albo menu może wyglądać inaczej. Kolejność zostaje ta sama: dłuższe przytrzymanie, widżety, Koach, przeciągnięcie.
Dlaczego nigdy nie stoi tam co innego niż w aplikacji
Widget to mały program, który działa osobno od aplikacji. Naturalne byłoby pozwolić mu samemu ustalać, który termin jest najbliższy. Świadomie tak tego nie zrobiono, i to jest najważniejsza rzecz, jaką warto o tej funkcji wiedzieć.
Aplikacja zapisuje jedną gotową, już przetłumaczoną linijkę — sob. 12 wrz · 19:30, w twoim języku i w twoim formacie daty — a widget tylko ją rysuje. Nic nie przelicza, nie zagląda do internetu i nie zna dat. Skutek jest taki, że widget z definicji mówi to samo co kafelek na górze twojego panelu trenera. Czerpią z dokładnie tego samego źródła.
Ma to jeden skutek, który zauważysz od razu: odwołany termin się nie liczy. Jeśli ustawisz trening jako odwołany, bo hala jest zajęta, widget przeskoczy na trening z kolejnego tygodnia — tak samo jak panel. Właśnie dlatego odwołanie jest lepsze od usunięcia, o czym mówi osobny artykuł. Jeśli usuniesz trening, znika on z historii; jeśli go odwołasz, zostaje widoczny w terminarzu, ale przestaje stać na pierwszym miejscu.
Tak samo jest z językiem i drużyną. Jeśli przestawisz aplikację na inny język, zapisze ona te linijki na nowo w tym języku i widget też w nim stanie. Jeśli przełączysz się w aplikacji na inną drużynę, widget przełączy się razem z nią. Widget idzie za aplikacją, zawsze, i nigdy odwrotnie.
Jasny, ciemny i drobiazgi
Widget patrzy na ustawienie telefonu, a nie na ustawienie w aplikacji. Jeśli urządzenie jest w trybie ciemnym, widget robi się ciemny z jasnymi literami; w dzień, w trybie jasnym, jest biały z ciemnymi literami. Jeśli telefon przełącza to sam o zachodzie słońca, widget idzie za nim bez pytania.
Na iPhonie po lewej stronie każdego kafelka widać cienki kolorowy pasek: zielononiebieski przy treningu, pomarańczowy przy meczu. To jedyne miejsce, w którym te dwa rodzaje różnią się kolorem. Więcej koloru na powierzchni kilku centymetrów zaczęłoby tylko walczyć samo ze sobą.
Widget aktualizuje się w trakcie działania aplikacji i tylko wtedy, gdy w tych dwóch linijkach naprawdę coś się zmieniło. Jeśli zmienisz godzinę rozpoczęcia meczu, nowa godzina od razu stoi na twoim ekranie głównym — nie musisz najpierw zamykać aplikacji. Na iPhonie dochodzi do tego zabezpieczenie: jeśli nikt nie otwiera aplikacji, widget mniej więcej co godzinę sam sprawdza, czy nic się nie zmieniło, żeby trening, który już był, nie stał tam w nieskończoność. Nie ma przycisku odświeżania i nie trzeba niczego ustawiać.
Jeśli chcesz widzieć treningi i mecze także w swoim zwykłym kalendarzu, to inna funkcja; opisuje ją tekst o terminarzu drużyny w twoim własnym kalendarzu.
Także dla zawodników i rodziców
Widget nie jest tylko dla trenerów. Każdy, kto ma w aplikacji własne konto, widzi swoją drużynę z jej najbliższym treningiem i meczem. Dla zawodnika bywa to nawet bardziej przydatne niż dla trenera: trener zna swój grafik na pamięć, a siedemnastolatek, który trzy wieczory w tygodniu robi coś innego, chce przede wszystkim wiedzieć, czy to dziś i o której.
Z rodzicami jest tak samo. Jeśli rodzic jest powiązany z drużyną jako rodzic, na swoim ekranie głównym widzi grafik drużyny swojego dziecka. Co jeszcze zawodnik może robić w aplikacji, opisuje tekst o aplikacji dla zawodników.
Gdy widget zostaje pusty
Jeśli stoi tam Nic zaplanowanego, a masz pewność, że w terminarzu coś jest, sprawdź te cztery rzeczy.
- Czy aplikacja była choć raz otwarta od instalacji? Widget sam niczego nie pobiera. Dopóki aplikacja nie zadziałała, nie ma czego pokazywać.
- Czy jesteś we właściwej drużynie? Widget idzie za drużyną otwartą w aplikacji. Jeśli prowadzisz dwie, widzisz tylko tę jedną. Przełącz się w aplikacji, a widget przełączy się razem z nią.
- Czy termin nie jest odwołany? Wtedy widget słusznie go pomija i szuka najbliższego, który się odbędzie.
- Czy nie masz starej wersji aplikacji? Widget jest w niej dopiero od nowszych wydań. Zaktualizuj aplikację w App Store albo w Sklepie Play i otwórz ją potem raz.
Jeśli to nie pomoże, zdejmij widget z ekranu głównego i postaw go ponownie. Zajmuje to dziesięć sekund i czyści wszystko, co siedzi wokół. Niczego przy tym nie tracisz: wszystkie dane są w aplikacji, a widget jest tylko okienkiem na nią.
Częste pytania
Czy mogę ustawić widget na ekranie blokady?
Nie, widget jest zrobiony na ekran główny. Na iPhonie wybierasz między rozmiarem małym a średnim i oba należą do przestrzeni z ikonami aplikacji; na Androidzie stoi on na liście widżetów ekranu głównego. W rzędach na ekranie blokady Koach się więc nie pojawi.
Czy widget działa też bez internetu?
Tak. Widget sam nigdy niczego nie pobiera: rysuje tekst, który aplikacja ostatnio w nim zapisała. Jeśli siedzisz w hali bez zasięgu, najbliższy trening i mecz spokojnie tam zostają. Jeśli coś się w międzyczasie zmieni, zobaczysz to dopiero wtedy, gdy aplikacja znów przez chwilę popracuje z połączeniem.
Czy ktoś, kto zobaczy mój leżący telefon, przeczyta wrażliwe dane drużyny?
Na widgecie stoi nazwa drużyny, data i godzina oraz przeciwnik albo cel treningu. Nazwiska zawodników, obecności, notatki i oceny nigdy tam nie trafiają. Jeśli nie chcesz pokazywać nawet tego, zdejmij widget z ekranu głównego; sama aplikacja i tak zostaje za kodem albo rozpoznawaniem twarzy w twoim telefonie.
Czy widget kosztuje dodatkowo?
Nie, należy do aplikacji i nie płacisz za niego nic ponad to, co już masz. Potrzebujesz jednak aplikacji z App Store albo ze Sklepu Play: jeśli używasz Koach w przeglądarce, nie ma czego dodawać. Jeśli zdejmiesz widget później, niczego nie tracisz, bo wszystkie dane są w aplikacji.


