Lista członków klubu siatkarskiego: wszystkie drużyny na jednym ekranie | Koach Volleyball
Wypróbuj 14 dni za darmo
Baza wiedzy · Narzędzia i organizacja

Lista członków klubu siatkarskiego: wszystkie drużyny na jednym ekranie

Ilu członków ma w tej chwili klub? To najprostsze pytanie zebrania zarządu i zwykle najwolniejsze. Ktoś obiecuje dopytać trenerów, a trzy tygodnie później leży na stole lista, która znowu jest nieaktualna. W Koach ta lista już stoi: zakładka Członkowie pokazuje naraz zawodników wszystkich drużyn.

Czas czytania: 7 min

Dlaczego nikt nie zna prawdziwej liczby

Klub rzadko prowadzi listę członków w jednym miejscu. Skarbnik ma plik z tym, kto płaci składki, sekretarz do spraw rozgrywek listę tych, którzy mogą występować w lidze, a każdy trener ma w telefonie grupę własnej drużyny. Te trzy rzeczy powoli się rozjeżdżają, bo aktualizuje się je w różnych momentach: zawodnik, który kończy w połowie sezonu, znika z grupy drużynowej w ciągu tygodnia, w pliku ze składkami zostaje do końca sezonu, a w trzecim pliku nigdy nie był wpisany.

Skutek znasz. Nikt nie kłamie, a mimo to nie zgadza się żadna liczba. Pytanie „ilu mamy członków” dostaje trzy odpowiedzi, a pytanie „kto właściwie gra w tej nowej drużynie kobiet” nie dostaje żadnej. Zarząd robi wtedy to, co robią zarządy: rundkę po trenerach z prośbą, żeby przesłali swoje listy. Kosztuje to tydzień, daje siedem różnych formatów, a za trzy miesiące zaczyna się od nowa.

Wyjściem nie jest kolejny plik, tylko jedno miejsce, w którym dane już stoją. Trenerzy prowadzą swoją kadrę w Koach, bo sami jej potrzebują — do ustawienia, do obecności, do meczu. Kto zsumuje tę pracę po wszystkich drużynach klubu, ma listę członków gotową. Sumuje ją zakładka Członkowie, i dzieje się to w chwili, w której ją otwierasz.

Gdzie stoi ta lista

Lista członków siedzi w części klubowej, a nie w ekranie drużyny. Wejdź w Profil i dotknij Panelu klubu. Na górze pojawi się pasek z sekcjami klubu — Przegląd, Członkowie i dalej wszystko, co należy do twojej roli. Dotknij Członków, a lista zostanie pobrana.

To wejście widzisz tylko jako administrator klubu. Trener, który prowadzi własną drużynę, tu nie trafia — listy całego klubu zresztą nie potrzebuje. Kto jest administratorem klubu i jak kogoś dopisać, opisuje zarządzanie klubem siatkarskim. Liczą się wyłącznie drużyny faktycznie powiązane z twoim klubem; drużyna, która nie ma jeszcze wpisanej nazwy klubu, na liście się nie znajdzie.

To, co potem widzisz, nie zostało wpisane przez zarząd. To suma tego, co trenerzy zrobili już w tym tygodniu. Jeśli trener doda dziś nowego zawodnika, jutro na zebraniu zarządu będzie on po prostu na liście — bez tego, żeby ktoś robił eksport, i bez tego, żeby ktoś przesyłał plik.

Co stoi przy każdym członku

Każdy wiersz zaczyna się od nazwiska: imię i nazwisko tak, jak wpisał je trener. Pod spodem może stać drugi wiersz i to on od razu mówi ci najważniejsze:

Na prawo od nazwiska może stać mała etykieta ze statusem członka. Jeśli nie ma nic, zawodnik jest po prostu aktywny; jeśli coś stoi — kontuzjowany, nieobecny, nieaktywny — to tak ustawił trener. Dla zarządu jest to pożyteczniejsze, niż się wydaje. Drużynę, która na papierze ma dwunastu członków, a w praktyce trenuje w ośmiu, rozpoznajesz tu na pierwszy rzut oka, a to rozmowa o zawodniczce z innej drużyny albo o współpracy — warta odbycia, zanim sprawa rozwiąże się sama przez rezygnację.

Za nazwiskiem może też stać Trenuje gościnnie. To ktoś, kto uczestniczy w treningach, nie należąc do stałej kadry, na przykład w rozbiegu do nowego sezonu. Dla twojej ewidencji to istotna różnica: osoba trenująca gościnnie zwykle nie jest jeszcze płacącym członkiem, chcesz ją więc widzieć, ale niekoniecznie od razu liczyć.

Lista zawodników jednej drużyny w aplikacji Koach, z numerem, pozycją i wiekiem każdego z nich
Lista członków klubu to nic innego niż te listy drużynowe razem — klub nie wpisuje niczego osobno.

Szukanie po nazwisku albo po drużynie

Na górze stoi jedno pole: Szukaj po nazwisku lub drużynie. Szuka w obu naraz. Wpiszesz nazwisko — zostaje ta jedna osoba; wpiszesz kawałek nazwy drużyny — zostaje cała drużyna. Więcej przycisków nie ma i to jest celowe: rząd filtrów z pięcioma opcjami jest wolniejszy niż zwyczajne wpisanie tego, czego szukasz.

Pod spodem stoi liczba członków klubu. To jest ta liczba, o którą prosiło zebranie zarządu, i nie jest to zdjęcie sprzed jakiegoś czasu. Zostaje na sumie całości, także wtedy, gdy szukasz — liczy więc cały klub, a nie to, co akurat zostało po twoim słowie.

Sama lista jest pogrupowana po drużynach, według nazwy drużyny. Nie przewijasz więc trzystu nazwisk po alfabecie, tylko idziesz wzdłuż drużyn, które znasz, z zawodnikami pod każdą z nich. To pasuje do tego, jak klub mówi sam o sobie: nikt nie pyta „ilu mamy członków między M a P”, wszyscy pytają „jak stoi trzecia drużyna kobiet”.

Jedno warto wiedzieć: ktoś, kto gra w dwóch drużynach, stoi na liście dwa razy — raz pod każdą z nich. To nie błąd, tylko zamiar. Status zgadza się osobno dla każdej drużyny: ta sama osoba może być w jednej aktywna, a w drugiej kontuzjowana albo nieaktywna. Licząc członków, liczysz więc miejsca w drużynach; jeśli chcesz policzyć głowy, spójrz na te podwójne wiersze. Klub zwykle dokładnie wie, o kogo chodzi.

Lista jest tylko do odczytu i tak ma być

Na tym ekranie nic nie zmienisz. Nie poprawisz nazwiska, nie usuniesz zawodnika, nie skorygujesz adresu. Na początku czuć to jak ograniczenie, a w rzeczywistości jest to powód, dla którego lista się zgadza.

Dane członków potrzebują jednego właściciela, a jest nim trener drużyny. Widzi zawodnika co tydzień, wie, kto zrezygnował i kto nabawił się kontuzji, i poprawia to, bo sam tego potrzebuje do ustawienia na najbliższy weekend. Gdyby zarząd też mógł tu zmieniać, wróciłby dokładnie ten problem, dla którego ten ekran powstał: dwie osoby aktualizujące ten sam wiersz i nikt, kto wie, która wersja jest ostatnia.

Jeśli coś się nie zgadza, droga jest więc taka: zadzwoń do trenera tej drużyny. On poprawi to u siebie, w ekranie drużyny — przez zawodnika i Edytuj zawodnika — a gdy następnym razem otworzysz listę członków, będzie już dobrze. To ten sam sposób pracy co w reszcie cyfrowego zarządzania drużyną: dane wpisuje się tam, gdzie powstają, a nie tam, gdzie się je czyta.

Dwóch rzeczy dlatego świadomie tu nie znajdziesz. Trenerzy nie stoją na tej liście — to lista zawodników, a nie wszystkich ludzi kręcących się po klubie. A rodzic nie ma własnego wiersza; stoi pod dzieckiem, do którego należy, bo to jest powód, dla którego w ogóle jest w aplikacji.

O tym, kto może zobaczyć dane kontaktowe, decyduje serwer

To najwrażliwszy ekran całej części klubowej. Stoją na nim nazwiska, adresy i dane kontaktowe rodziców niepełnoletnich członków, w poprzek wszystkich drużyn — dokładnie taka lista, której nie chcesz mieć byle gdzie.

Koach zna tu dlatego dwa poziomy. Pierwszy otwiera drzwi: nazwiska i drużyny. Drugi decyduje o tym, czy dojdą dane kontaktowe: adresy e-mail, powiązanie z kontem i rodzice. Który poziom należy do której roli, zapisane jest w samej roli. Wybierasz ją w zakładce Administratorzy, gdzie przy adresie e-mail ustawiasz też Rolę: każda rola klubowa może zobaczyć nazwiska i drużyny, ale nie każda dostaje do tego dane kontaktowe.

Ważniejsze jest to, jak to działa. Jeśli rola nie może widzieć danych kontaktowych, nie są one ukrywane w ekranie: w ogóle nie są wysyłane na urządzenie. To, czego nie ma, nie wycieknie ani przez zrzut ekranu, ani przez współdzielony telefon, ani przez kogoś sprytniejszego technicznie, niż się spodziewano. Ekran pokazuje wtedy po prostu nazwiska, drużyny i statusy — całkiem dobra lista członków do większości pytań, jakie ma zarząd.

Jeśli adresy jednak w niej są, jest to napisane: za liczbą członków pojawia się zdanie „Ta lista zawiera dane kontaktowe. Nie udostępniaj jej poza zarządem.” Nie ostrzeżenie prawne, tylko przypomnienie w chwili, w której ma to znaczenie. Co klub musi poza tym uregulować — na jakiej podstawie trzymasz dane członków, jak długo i co się dzieje, gdy coś pójdzie nie tak — stoi w tekście o RODO w klubie sportowym.

Krótko: używaj tego ekranu do patrzenia, a nie do eksportowania. Lista przepisana do arkusza jest od tej chwili drugą prawdą — a ta na pewno zostanie w tyle za pierwszą.

Co ci to daje

Prawdziwa różnica nie leży w funkcji, tylko w tym, co znika. Koniec z rundką po trenerach po aktualny przegląd. Koniec z plikiem, który prowadzi jedna osoba i który staje, gdy ta osoba opuści sezon. Koniec z dyskusją o tym, która liczba jest właściwa.

Zamiast tego tuż przed zebraniem otwierasz panel klubu, dotykasz Członków i czytasz, co tam stoi. Trwa minutę i się zgadza — bo to ta sama praca, którą trenerzy w tym tygodniu i tak wykonali.

Częste pytania

Kto może zobaczyć listę członków klubu?

Tylko administratorzy klubu. Otwierasz ją przez Profil → Panel klubu → Członkowie. Trener, który prowadzi wyłącznie własną drużynę, tego wejścia nie widzi i po prostu prowadzi własną listę zawodników.

Czy mogę zmieniać dane na liście członków?

Nie, lista jest tylko do odczytu. Zmiany wprowadza trener danej drużyny u siebie, w ekranie drużyny, przez zawodnika i Edytuj zawodnika. Dzięki temu każda dana ma jednego właściciela i nie biegną obok siebie dwie wersje.

Dlaczego ktoś stoi na liście dwa razy?

Bo gra w dwóch drużynach. Zawodnik istnieje osobno w każdej drużynie, żeby status, numer i obecność zgadzały się dla każdej z nich z osobna. Stoi więc pod obiema drużynami, być może z innym statusem.

Dlaczego przy niektórych członkach nie widzę adresu e-mail?

Mogą być dwa powody. Albo członek nie podpiął własnego konta — wtedy pod nazwiskiem stoi „Brak konta”. Albo twoja rola w klubie nie daje dostępu do danych kontaktowych; wtedy w ogóle nie są one wysyłane i nie stoi tam nic.

Czy trenerzy i rodzice też stoją na liście członków?

Trenerzy nie: to lista zawodników w drużynach. Powiązani rodzice owszem, ale nie jako własny wiersz — stoją pod dzieckiem, do którego należą, z imieniem, nazwiskiem i adresem.

Wypróbuj sam w Koach

Mniej administracji, więcej trenowania.

Zacznij z Koach